Anioły na Cmentarzu Powązkowskim.

Bardzo lubię cmentarze. Gdy pojawiam się w jakiejkolwiek mniejszej lub większej miejscowości zawsze staram się wybrać na nekropole. Są ciche, często miło zacienione, nawet jeśli ktoś jest, to zwykle w zadumie. Wiele mówią o danej społeczności. Podczas panującego właśnie upału są miejskim wybawieniem. W Warszawie cmentarze (te stare i najciekawsze) są skupione na granicy Żoliborza i Woli. Najbardziej znane są Stare Powązki. A dla mnie najpiękniejsze są anioły na Cmentarzu Powązkowskim.
Anioły na Cmentarzu Powązkowskim

Historia Nekropoli.

Cmentarzysko zostało zorganizowane w tym miejscu w 1790r. na działce darowanej przez starostę. Kościół i katakumby w 1792r. wg projektu Dominka Merliniego, architekta królewskiego. Cmentarz powiększano 19 razy (ostatni raz w 1971r.). Obecnie jego granice obejmują 43 hektary. W czasie II wojny światowej kościół, katakumby i liczne pomniki były dwukrotnie niszczone. Teren cmentarza znajdował się w obszarze działań Armii Krajowej: składano tu broń, organizowano wykłady wojskowe, transportowano tędy żywność do getta. Kościół i katakumby zostały odbudowane do roku 1976r. Spoczywają tu żołnierze powstań narodowych, wybitni artyści, poeci, pisarze, lekarze, księża, również politycy.
Na Powązki chodzę z Sanią od kiedy się urodził. Obecnie dwuletni, bardzo dobrze się tam czuje, śmiało maszeruje po alejkach, już wie, że to nie jest miejsce do krzyków. To tu go właśnie uczę takich słów jak „szacunek”.
Jeśli chodzi o znane postacie spoczywające na Powązkach, to jest ich cała plejada. Od cichych bohaterów powstań, przez znanych artystów, po polityków. Nie umarli jednak są dla mnie na cmentarzach interesujący (wierzę, że ich dusza znajduje się gdzieś zupełnie indziej), a nagrobki. Najbardziej fascynujące i adekwatne do momentu śmierci są anioły. Jest to bardzo dobry motyw przewodni spaceru po Powązkach, szczególnie z dzieckiem. Anioły pokoju, śmierci, miłości, wiary, nadziei i milczenia to bardzo często powtarzany motyw ozdobny nagrobków na Powązkach.

Anioły na Cmentarzu Powązkowskim:

Anioły na Cmentarzu Powązkowskim

 

Anioły na Cmentarzu Powązkowskim

 

Anioły na Cmentarzu Powązkowskim

 

Anioły na Cmentarzu Powązkowskim

 

Anioły na Cmentarzu Powązkowskim

 

Anioły na Cmentarzu Powązkowskim

 

Anioły na Cmentarzu Powązkowskim

 

Anioły na Cmentarzu Powązkowskim

 

Anioły na Cmentarzu Powązkowskim

 

Anioły na Cmentarzu Powązkowskim

 

Anioły na Cmentarzu Powązkowskim

 

Anioły na Cmentarzu Powązkowskim

 

Anioły na Cmentarzu Powązkowskim

 

Anioły na Cmentarzu Powązkowskim

 

Anioły na Cmentarzu Powązkowskim

 

Anioły na Cmentarzu Powązkowskim

 

Anioły na Cmentarzu Powązkowskim

 

Anioły na Cmentarzu Powązkowskim

 

Anioły na Cmentarzu Powązkowskim

 

Anioły na Cmentarzu Powązkowskim

 

Anioły na Cmentarzu Powązkowskim

 

Anioły na Cmentarzu Powązkowskim

 

Anioły na Cmentarzu Powązkowskim

 

Anioły na Cmentarzu Powązkowskim

 

Anioły na Cmentarzu Powązkowskim

 

Anioły na Cmentarzu Powązkowskim
  • Piękne. Takie spokojne i zadumane.

  • Dziękuję ♥

  • Niesamowity klimat. Jestem pod wielkim wrażeniem! Jak tylko zobaczyłam nagłówek, to od razu kliknęłam na wpis, no po prostu super pomyłs! Pozdrawiam 🙂

  • Te pomniki robią niesamowite wrażenia, zastanawiam się czy to po prostu nie był wtedy taki polski styl robienia polskich cmentarzy, bo ostatanio spacerując po Ukrainie trafiałam na mnóstwo polskich, opuszczonych cmenatarzy z ogromną ilością aniołów przy grobach..

  • Ja też bardzo lubię cmentarze. Stare Powązki obok Cimetière du Montparnasse należą do moich ulubionych. Można tam "spotkać" magnetyczną ciszę…i niesamowite historie wyczytać z epitafiów.

  • Przypomniały mi się "gotyckie" i "metalowe" czasy. "Róże miłości najchętniej przyjmują się na grobach". Warto wybrać się w taką cmentarną podróż po mieście, którego niebawem nie będzie, które ucieknie gdzieś w korpo-pogoni za pseudo-nowoczesnością z metalu i szkła.

  • Świetne foty! Jestem oczarowany 😉 Klimat doskonały, ja też często wyruszam na cmentarze, można tam spotkać na prawdę arcydzieła, które nierzadko wbijają w ziemię. Twoje zdjęcia przywodzą mi na myśl cmentarz w Mediolanie na którym spędziłem pół dnia. Pięknie!

  • Też uwielbiam robić takie zdjęcia! A co do cmentarzy, myślałam o tym temacie wczoraj, kiedy planowałam citybreak we Lwowie. Zastanawiałam się czy mam ochotę wrócić na Cmentarz Łyczakowski i stwierdziłam, że chyba nie. A przecież jeszcze nie tak dawno temu odwiedzałam cmentarze w każdym mieście. Coś się zmieniło

  • Na Powązkach leży niemal cała moja rodzina, więc bywam tam bardzo często i też wielokrotnie fotografowałam anioły. Ale jak lubisz modernizm to poszukaj nowatorskich grobów z lat 60-tych czy 70-tych. Niektóre są fantastyczne. Tylko o ile anioły poddawane są renowacji, to te nowsze groby już nie i często są niestety w bardzo kiepskim stanie.