Przelew na Żoliborzu. Cztery miejscówki.

Pamiętam, kiedy pracowałam w kawiarni parę lat temu świadomość kawy była przerażająco niska. Dopiero dochodziła wiedza, o espresso, odróżnianiu latte od macchiato, Kochałam panie, które rozsiadały się w ogródku i tonem znawcy mówiły: „Czy macie dobrą kawę? Napiłabym się ekspresso z LavaZZy” (serio mówiła  podwójne…

Sady Cafe, Żoliborz.

Nowe Sady Cafe. Niezmiernie cieszy mnie, kiedy pojawiają nowe miejsca na mapie Żoliborza, a teraz to już właściwie robi się gęsto. Jest w czym wybrać, jest co wybrać. Życie kwitnie. Kto by się na przykład spodziewał kawiarni na Krasińskiego przy skrzyżowaniu z Popiełuszki? Wydawać by…

Jaskółka. Dobra żoliborska kawiarnia.

Kiedy zamieszkałam na Żolu dziewięć lat temu, na placu Wilsona grało się w naklejanie tabliczek „plac Bankowy”. Był to słaby punkt przesiadkowy, do Łomianek. Nie działo się nic. Tylko kasę można było wpłacić, albo kredyt wziąć. Potem przecznicę dalej otworzyli moje ulubione „biuro” z kawą,…

Ulica Baśniowa. Nie tylko lody.

Chwalić, że w Warszawie można zjeść lody w Ulicy Baśniowej, to jak pisać o tym, że w Watykanie stoi bazylika św. Piotra. Jasna sprawa, że TA KOLEJKA codziennie latem jest na Jana Pawła. Że to jedyne miejsce, gdzie ja rzeczywiście nie odpuszczę, tylko czekam. Nawet…