plac zabaw w parku Żeromskiego

Plac zabaw w parku Żeromskiego.

Do tego miejsca mam olbrzymi sentyment, i choć jest już w zestawieniu żoliborskich miejsc dla dzieci sprzed dwóch lat, to teraz przyszedł czas, by je uwiecznić w osobnym poście. Bo to właśnie plac zabaw w parku Żeromskiego był miejscem pierwszych harców Sani. I teraz, gdy Ida…

Plac zabaw w Forcie Bema

Plac zabaw w Forcie Bema.

Podróżująca Rodzina ma to do siebie, że nawet jak nie wyjeżdża z miasta, to jest w drodze, choćby… w innej dzielnicy. Bardzo lubimy spacerować po okolicy, szczególnie cenimy atrakcje w odległości pieszej od domu. Fortem Bema zachwycamy się nie od dziś. Jednak teraz padło na…

Bródno z dziećmi

Wycieczka na Bródno z dziećmi.

Nasi stali czytelnicy zapewne doskonale znają serię jednodniowych wycieczek w okolice Warszawy. Pisałam o nich tu i tu. Teraz, gdy przyszła jesień i zdarza się, że temperaturą nas rozpieszcza nabraliśmy wielkiej chęci, by ruszyć w Warszawę. Sprawdźcie jak przebiegała nasza wycieczka na Bródno z dziećmi. Wybrałam…

Weekend w Warszawie z dziećmi

Weekend w Warszawie z dziećmi.

O Warszawie piszemy dużo, jednak dla kogoś zupełnie spoza odnalezienie się w naszych relacjach może nie być oczywiste. Zatem napisałam posta o tym, jak spędzić weekend w Warszawie z dziećmi. Ponieważ generalnie nie korzystamy z usług hotelarskich stolicy, do współpracy zaprosiłam specjalistę od usług hotelarskich,…

U Króla Maciusia

U Króla Maciusia. Miejsce (edukacji) rodziny.

Naprawdę na wagę złota są dla mnie w tej chwili miejsca, w których coś ciekawego jednocześnie mogą robić zarówno Ida (która ma rok) i Sania (który ma 4 lata). Do tego jeszcze w kiepskawą pogodę, bo wiadomo, że jak ciepło i słonecznie to las. Muzeum…

II Ogród Jordanowski

Warszawa dla dzieci • II Ogród Jordanowski.

W takie dni jak dziś szalenie żałuję, że Sania jednak chodzi do przedszkola, a Ida jest na tyle mała, że nie umie czerpać przyjemności z deszczowej aury za oknem. Szalelibyśmy jak dzikie koty! I pewnie byłoby pustawo. Ja wiem, że to o czym dziś napiszę,…

Królikarnia

Królikarnia. Mała Arkadia w stolicy.

Klasyczny przykład przypału. Szaleć po Mazowszu w poszukiwaniu zespołów pałacowo-parkowych i zorientować się, że owszem, na Moko byliśmy milion razy w różnych sprawach, ale Królikarnia po drodze się nie znalazła. Zawsze gdzieś była w tle, wielokrotnie obiecywałam sobie, że teraz to na pewno tam pójdę. No…

Służewski Dom Kultury

Dzieci w Warszawie: Służewski Dom Kultury.

Wychowałam się na południu Warszawy i od zawsze pamiętam kozy przy Bacha. Mała zagroda, zagubiona w przydrożnych krzakach przy wielkim blokowisku. Chadzałam je karmić marchewkami i oglądać. Długo też nie mogłam się przekonać do koziego nabiału, bo smrodek panujący na Słu nieźle mi zapadł w pamięć….

Ogród Krasińskich

Ogród Krasińskich. Warszawa z bobasem.

Nie jestem przesądna. Mówię o swoich marzeniach głośno. Na przykład prześladuje mnie marzenie, by spędzić (przynajmniej) jeden zimowy miesiąc w przyszłym roku w Rzymie. W prawdzie hulaliśmy po Polsce i było wspaniale, ale perspektywa styczniowych zbiorów pomarańczy w tiszercie totalnie zawróciła mi w głowie. Co bym robiła w Rzymie? Najchętniej…

Mariensztat

Mariensztat. Ukryta perła Warszawy.

Jaka jest granica między oklepaną Starówką, a hipsterskim Powiślem? Granicą jest Mariensztat. Dla mnie ma urok rzymskiego Zatybrza, z tą różnicą, że nie ma tu wcale turystów. Pomiędzy okazałymi kamienicami, na wielkim placu, przy fontannie, spotkać można co najwyżej staruszkę z siatką z zakupami lub kuriera dhl krążącego nerwowo…