Dobra książka dla dwulatka.

Idą święta idą, ale na dobre prezenty dobry czas jest zawsze. A najbardziej wartościowym prezentem są moim zdaniem, niezależnie od wieku, książki. Na rynku jest jakaś olbrzymia ilość propozycji, nie którym, zwłaszcza jeśli prezent ma być nie dla własnego dziecka, może być trudno wybrać coś wartościowego.
Dobra książka dla dwulatka

A co to właściwie znaczy dobra książka dla dwulatka?

  • Nauka. Emocji, wartości, wiedzy. Informacje zawarte w książkach powinny być rzetelne, nie ma za wcześnie na prawdę o świecie. Niech dzieci wiedzą, że bezkręgowce nie mają pleców, a pszczoły robią miód.
  • Estetyka. Wybierajmy książki pięknie wydane, z dobrą kreską, na ładnym papierze, w stonowanej kolorystyce. Uczymy przez to dzieci dobrego gustu. Pokazujemy im co my lubimy, oni też będą lubić to samo.
  • Czas. Książki zbliżają. Nie ma lepszego czasu, niż ten spędzony wtulony w rodzica.
  • Wyciszenie. Książki rozwijają wyobraźnie, uczą dzieci opowiadania, przekazywania, nazywania świata. Telewizyjny nadmiar bodźców nie grozi.
Stworzyłam subiektywny wybór książek, które są u nas w ciągłym użyciu. Na dzień dobry, na dobranoc. Przy jedzeniu, po jedzeniu. W całej codzienności. Klocki lego znudziły Sani po tygodniu. „Mapy” są na tapecie od wiosny ubiegłego roku.

Dobra książka dla dwulatka.

1. Mapy, Aleksandra i Daniel Miezielińscy.

Obrazkowa podróż po kontynentach. Godzinami można opowiadać o szczegółach. Marzy się przy niej dobrze w każdym wieku.
Dobra książka dla dwulatka

 

Dobra książka dla dwulatka

2. Miasteczko Mamoko i spółka, Aleksandra i Daniel Miezielińscy.

Cała seria książek do opowiadania. U nas lek na całe zło dwulatka. Osoba czytająca winna się wykazywać umiejętnością kreatywnego opowiadania.
Dobra książka dla dwulatka

 

Dobra książka dla dwulatka

 

Dobra książka dla dwulatka

 

Dobra książka dla dwulatka

 

Dobra książka dla dwulatka

3. Kolory, Herve Tullet.

Książka interaktywna. Dziecko nie tylko uczy się nazw kolorów, ale również ich mieszania. (Z życia wzięte: „O, mamo. Nasikałem żółtymi sikami do niebieskiej wody i zrobiła się zielona”.
Dobra książka dla dwulatka

 

Dobra książka dla dwulatka

4. Inwentarz zwierząt, Virginie Aladjidi, Emmanuelle Tchoukriel.

Piękna kreska, ciekawe, krótkie opisy zwierząt. Jest też inwentarz drzew. Na chyba za chwilę.
Dobra książka dla dwulatka

 

Dobra książka dla dwulatka

5. Pszczoły, Piotr Socha.

Jedna z ciekawszych książek jakie miałam w ostatnim czasie w ręku (również dla dorosłych). Nafaszerowana arcyciekawymi informacjami, które nawet jeśli teraz nie są przyswajalne dla dwulatka, to obrazki owszem. A do treści dorośnie szybciej niż się wydaje.
Dobra książka dla dwulatka

 

Dobra książka dla dwulatka

6. Pod wodą, pod ziemią, znowu Miezielińscy.

Jakie tam są informacje! O wydobyciu gazu ziemnego i elektrowniach!
Dobra książka dla dwulatka

 

Dobra książka dla dwulatka

 

Dobra książka dla dwulatka

 

Dobra książka dla dwulatka

7. Seria o Kastorze, Lars Klinting.

Ciepło i miło. Prawdziwe nazwy prawdziwych narzędzi. (Dwulatek mówiący w miejscu publicznym: „O, mamo, zobacz, tam jest piła płatnica. Mogę się pobawić?”).
Dobra książka dla dwulatka

8. Garnitur na każdą okazję, Sylvia Plath.

Zobaczyłam autorkę, nie mogłam nie kupić. Dobra historia. Dużo dzieci, które mają dużo ciekawych aktywności. Przy lekturze Sania zapragnął rodzeństwa.
Dobra książka dla dwulatka

 

Dobra książka dla dwulatka

9. Misiowa piosenka, Benjamin Chaud.

Dobra, bo jest tata zamiast mamy. Do tego tata wariat.
Dobra książka dla dwulatka

 

Dobra książka dla dwulatka

10. Wrony i wąż, Aldous Huxley.

Historia długawa, ale do przełknięcia. Jest parę kwestii, które potem trzeba z dzieckiem obgadać. No i wytłumaczyć, że mówienie do kogoś „Zamknij dziób” nie jest najładniejsze. 😉
Dobra książka dla dwulatka

 

Dobra książka dla dwulatka

11. Tam gdzie żyją dzikie stwory, Maurice Sendak.

Historia z morałem dla chłopców, którym czasem puszczają nerwy.
Dobra książka dla dwulatka

 

Dobra książka dla dwulatka

12. Baśń o stalowym jeżu, Jan Brzechwa.

Jest z nami od niedawna, ale na pewno pozostanie na długo. Choć hitem absolutnym pewnie byłaby w domu bardziej dziewczyńskim.
Dobra książka dla dwulatka

 

Dobra książka dla dwulatka

13. Jabłonka Eli, Katarina Kruusval.

Jest z nami od początku, właściwie chyba jest numerem jeden. Cudownie ciepła historia. Rodzina, przyjaźń, cierpliwość, zrozumienie.
Dobra książka dla dwulatka

 

Dobra książka dla dwulatka

14. Dzieci z Bullerbyn, Astrid Lindgren.

Klasyka, choć niby dwa lata to mało. U nas książki z ograniczoną ilością ilustracji świetnie się sprawdzają na dobranoc.
Dobra książka dla dwulatka

 

Dobra książka dla dwulatka

15. Dolina Muminków, Tove Jansson.

No oczywiście.
Dobra książka dla dwulatka

 

Dobra książka dla dwulatka

Zachęcam Was do robienia zakupów w małych księgarniach lub bezpośrednio w wydawnictwach.
Zdjęcia wykonałam aparatem Olympus traveller sh-2.