Jak podróżować ekologicznie?

Organiczne jedzenie, świadoma konsumpcja, uciekanie od sieciowych ubrań szytych w Azji w nieludzkich warunkach, to tylko nie które z zachowań, które w ostatnim czasie robią się modne i jest to moda dobra. Również można przyczynić się do naprawiania skrawka świata w turystyce. Jak podróżować ekologicznie? To może się wydawać prostsze niż się wydaje. Ekologia w turystyce to nie tylko dbałość o środowisko, ale również szacunek dla drugiego człowieka i jego życia.

Jak podróżować ekologicznie

Jak podróżować ekologicznie czyli ekologia w turystyce.

Pociągi.

Na pierwszy rzut dam to, z czym sami mamy problem. Bardzo bym sobie życzyła, by infrastruktura była na tyle rozwinięta, a ludzie mogliby mieć tyle czasu, że możliwe by było podróżowanie pociągiem, ewentualnie autobusami, a w ogóle najlepiej to rowerem. Bez lotów samolotem i (naszych ukochanych) roadtripów. Kiedy możemy – wybierajmy przemieszczanie się koleją, to naprawdę wspaniała przygoda dla dzieci.

Plastikowe butelki.

Generalnie zapotrzebowanie człowieka na wodę jest olbrzymie, sama wypijam jej ponad 2 litry dziennie. Jeśli nie jesteśmy w miejscach, gdzie woda ma wątpliwą jakość, to oczywiście nie namawiam Was do jej picia, ale w wielu krajach UE (tak jak w Polsce) jest zdatna, ta z kranu. My korzystamy z butelek Klean Kanteen, które są ładne, funkcjonalne i uniwersalne – można łączyć funkcje w różnych rozmiarach (bidon, niekapek, zwykły korek). PET czyli politereftalan etylenu, wykorzystywany jest do produkcji plastikowych pojemników spożywczych, w tym butelek, dość szkodliwa jest to sprawa dla zdrowia.

Hotele.

W tej chwili już większość hoteli wprowadziło zasadę „tylko rzucone ręczniki na podłogę wymieniamy”. To BARDZO ważne, no bo w domu raczej nie pierzecie ich codziennie, prawda? Zawieszony, oszczędzony. Mniej prania, lepiej dla matki ziemi.

Mydła, szampony, balsamy hotelowe. Napoczęte musi być zużyte. Jeśli nie jest trafia do kosza, więc jeśli otwieracie, weźcie do domu i zużyjcie w innej podróży lub na co dzień.

Coraz więcej hoteli ma wi-fi tylko w części wspólnej, mało się jeszcze mówi o szkodliwości bezprzewodowej sieci.

Nie schodź ze szlaku.

Czasem to kusi, szczególnie w górach, mnie zawsze w Tatrach, bo znam historię i wiem, że wiele ścieżek zostało zamkniętych parędziesiąt lat temu. Ale nie dlatego, by zrobić komuś na złość, tylko dla ochrony zwierząt i roślin. Szanujmy to, to również kwestia bezpieczeństwa – poruszając się po szlaku mamy mniejszą szansę na spotkanie dzikich zwierząt.

Zabierz śmieci.

Ja rozumiem, że ludzie chodzą w góry oczyścić umysł, i przy okazji chcą opróżnić kieszenie, ale jak jest się w parku narodowym, to nawet jak jest kosz na śmieci najlepiej papier po kanapce czy zbawiennej przy wysiłku czekoladzie zabrać ze sobą i wyrzucić w mieście. Hołdujmy zasadzie: „nie zabieraj nic poza zdjęciami i nie zostawiaj nic poza śladami stóp”.

Papier.

Nie drukujmy informacji, które możemy zapisać w telefonie lub zanotować na kartce. Choć sama jestem zakupoholiczką książkową często korzystam z biblioteki, jeśli wiem, że w dany rejon, czy do tematu nie będę wracać.

Pamiątki z podróży.

Oczywiście o gustach się nie dyskutuje, ale może warto czasem odpuścić sobie zakupy na straganie z chińszczyzną? Poszukać pamiątki, które została wyprodukowana przez lokalnych rzemieślników? Tradycyjny naszyjnik czy obrus?

Korzystajmy z oferty lokalsów.

Nie jedzmy w sieciówkach, korzystajmy z oferty przygotowanej przez miejscowych kucharzy, spróbujmy tradycyjnych potraw.

Ekologia w turystyce to doskonały temat do edukacji dzieci. To co zostanie im wytłumaczone w czasie drogi, na pewno chętnie zastosują w życiu i może opowiedzą jak podróżować ekologicznie koleżankom i kolegom w przedszkolu/szkole?