Tatry • Kozi Wierch. Najwyższy szczyt Polski.

Kozi Wierch jest suuper! Od grudnia 2010 do marca 2011r. mieszkałam w Krakowie. Był to bardzo dobry czas, głównie dlatego, że z Krakowa jest blisko w Tatry. Los mi sprzyjał- piękne słońce i mróz, gruba pokrywa śnieżna i praktycznie zerowe zagrożenie lawinowe umożliwiły intensywny sezon. Przynajmniej co drugi w’end w sobotę rano wsiadałam do autobusu i po dwóch godzinach już maszerowałam po szlaku. Czasem też podłączałam się pod grupę kolegów z Łodzi. Tak też było tym razem (+ 1 z Warszawy). No i trafiliśmy na Kozi Wierch!
Kozi Wierch

Najwyższy szczyt Polski – Kozi Wierch.

Kozi Wierch (dwa dwa dziewięć jeden) to najwyższa góra, która w całości leży na polskiej ziemi. Jest częścią Orlej Perci, można na niego dojść z Zawratu, ale również od Doliny Pięciu Stawów bezpośrednim, czarnym szlakiem omijając cięższe odcinki. Łażenie po Tatrach zimą ma swoje plusy – po za oczywistym – mniejszą ilością turystów, nie chodzi się po szlakach, bo ich po prostu nie widać, ale również letnie ścieżki zupełnie nijak się mają do bezpieczeństwa zimowego. Szliśmy więc jak nam się podobało, z piątki, a że wszyscy bardzo kochamy góry, to byliśmy bardzo szczęśliwi! Kozi Wierch jest super!
Kozi Wierch

Na początku trochę tańczyliśmy:

Kozi Wierch

 

Kozi Wierch

A potem już po góóóórę:

Kozi Wierch

Szliśmy gęsiego:

Kozi Wierch

Doszliśmy na samą końcówkę złotej godziny. Bardzo to było urokliwe. Tylko niestety tuż po niej zapadł zmrok, przez który musieliśmy się przebić, a że inwencji nam nie brakowało, to uskuteczniliśmy najbardziej skuteczny i szybki sposób: tak zwany dupozjazd.

Kozi Wierch