Lente. Modern Mediterranean.

Mam w Warszawie mieszkanie, nazywam go swoim panieńskim. Wieje tam lekką patolożką,  nie ma windy, są tyko dwa pokoje. Za mało dla naszej rodziny. Pewnie już nigdy tam nie wrócę, ale zawsze, serio zawsze Kraje będzie głęboko w moim sercu, między innymi dlatego, że mieszkałam tam wtedy, gdy moją codziennością były wyjazdy w Śródziemnomorze. Więcej mnie tam nie było, niż byłam, a gdy byłam, to zawsze miałam jakieś włoskie smaczki. A to prosciutto crudo, albo marmurkową gorgonzolę, obowiązkowo kawę z Triestu. Mieszkanie miało najbardziej południową ekspozycję, słońce śmiało się wbijało wczesnym rankiem i było wiernym towarzyszem przez cały dzień. I choć w lato było to czasem męczące, to zimą absolutnie zbawienne. Siedząc na parapecie z okruszkami parmezanu na talerzu, słuchając delikatnych nut Paolo Conte i czekając aż w kafeterii zacznie bulgotać kawa, czułam się Lente. Powoli wchodziłam w tą warszawską rzeczywistość trochę sobie przedłużając jedzeniem i piciem pobyt w ukochanych krajach.

Lente

Moje Lente dziś.

Dziś już nie latam z taką częstotliwością w słoneczny region, moją codzienność dyktują dzieci, bliżej mi też pewnie do skandynawskiego siorbania kawy, niż ekspresowego espresso.  Od dziś jednak wiem, że mogę pójść w jedno miejsce, w którym przeniosę się w czasoprzestrzeni. Zjem coś co smakuje trochę porannym widokiem na zaspany Pireus, wypiję kapkę zatoki neapolitańskiej, uśmiechnę się jak w ciepły jesienny wieczór na wzgórzu San Giusto mając u stóp cały Triest. Julia Wollner, elektryzująca uśmiechem italianistka, matka założycielka magazynów La Rivista i Lente, otworzyła na Hożej w Warszawie knajpę. Serwuje tam smaki z szeroko pojętego śródziemnomorza, od Hiszpanii po Lewant.

Lente

Lente

Lente

Lente

Spotkałam się z koleżanką na drugie śniadanie, Ola wzięła omleta po hiszpańsku (nie mogło być inaczej, robi doktoraty z Hiszpanii), ja musiałam jajka w koszulkach na cytrynowych grzankach. Zawsze biorę jajka w koszulkach jak są, bo kompletnie nie umiem ich robić, a uwielbiam. W karcie jest bardzo wiele opcji, są typowo śródziemnomorskie przyprawy, dodatki, całe dnia. Jest klasyczna już jak na Warszawę szakszuka, ale też oryginały – np. granola w kawowej redukcji.

Lente

Lente

Lente

Lente

Lente to nie będzie tylko gastrobar, już za parę tygodni (prawdopodobnie od września) ruszą spotkania i warsztaty, to będzie centrum kultury śródziemnomorskiej. Można kupić książki w temacie i archiwalne numery Lente. Już tu jest bardzo międzynarodowo i smacznie. Coś czuję, że będę zaglądać do centrum bardzo często!

Lente

Lente

Lente znajduje się na Hożej 43/49.

Lente

Zobacz rownież: