Gdzie zjeść na Woli? Maghreb!

Chadzaliśmy tu zanim powstał nasz blog dość regularnie, zaraz po przeprowadzce na Rydygiera. Bo niby Wola, ale na Burakowską blisko też z Żoliborza, czy Śródmieścia. Maghreb ukryty jest w podwórku przy Burakowskiej 9. Parę lat temu, Burakowska była końcem świata, teraz wspaniale się rozwija – powstają nowe osiedla i wiele atrakcji, jak choćby moje ukochane Maluj Maluj. Więc pojawiły się nowe preteksty do chodzenia po ulubionych zakamarkach.

Maghreb
Przed wejściem.

Maghreb – kuchnia marokańska.

Lubię kapsuły czasoprzestrzenne, i właśnie tu tak trochę jest. Lokal na końcu podwórka, na uboczu, we względnej ciszy, ale na pewno daleko od ruchu samochodowego. Przed całe skrzynki ziół, szumią drzewa, leżaki, do środka zapraszają zapachy orientalnych przypraw. Magreb, czyli Zachód (imperium muzułmańskiego). Kuchnia marokańska jest mieszanką smaków śródziemnomorskich i arabskich. Wszechobecne są aromatyczne przyprawy: cynamon, kolendra, imbir, oregano, czy czosnek, ale również szafran, kardamon, ziarna sezamowe, papryka i mięta. W połączeniu z bakłażanami, pomidorami, oliwkami, cukiniami i dobrze przyprawionym mięsem daje znakomity i lubiany na świecie efekt. Tak też dają na Burakowskiej. Wyśmienite, dobrze doprawione dania.

Maghreb
Na ścianach.

Na naszych talerzach.

Zjedliśmy tradycyjnie. Nasz tajin (gliniane naczynie ze stożkowatą przykrywką) był z wołowiną ze śliwkami (36 zł), idealnie miękkie mięso, doskonale doprawione. Wcześniej wciągnęliśmy przystawki: baba ganoush (14 zł) – pastę z bakłażanowo-sezamową, tabouleh (15 zł) – sałatkę kuskus, pomidory, świeże zioło z dominującą kolendrą i oliwki (jako przystawkę firmową). Do dań podany był szalenie dobry, wypiekane na miejscu berberyjski chleb (nawiązujący do syryjskiego). We wcześniejszych pobytach spróbowałam prawdopodobnie wszystkiego co jest w karcie i cenię sobie bardzo równość smaków i to, że po dwóch latach równie dobrze trzymają poziom.

Maghreb

Przyjazne dzieciom?

Już sam fakt, iż restauracja Maghreb znajduje się w bramie i ma skrzynki z ziołami na zewnątrz sprawiły, że Sania pokochał to miejsce. Ida również została dopieszczona krzesłem do karmienia. W toalecie znajduje się przewijak. Obsługa jest bardzo mile nastawiona do dzieci.

Maghreb
To sztuka, mieć rok i jeść sypiącą się kuchnię!

Maghreb – jak dojść.

Idąc Burakowską od Cmentarza Powązkowskiego skręcamy w bramę z numerem 9 i idziemy do samego końca, tam znajduje się restauracja Maghreb.

Otwarte codziennie od 12 do 22.

Maghreb
Mniam!