Mam 35 lat i właśnie teraz jest dobrze.

Życie jest pełne i życie jest dobre! Zawsze było intensywnie, choć gdybym miała jeszcze raz przezywać swą młodość, pewnie jeszcze więcej bym podróżowała, pilniej uczyła języków i odważniej smakowała świata. Dziś mam 35 lat, i choć dla mnie 15 lat temu byłby to schyłek życia, to dziś czuję się w jego pełni. Bo cudowny mąż, bo dobre dzieci, ale też i Wy! Cudowne poczucie, że to co robię, w co wkładam całe swoje serce, nabiera sensu.

Mam 35 lat

Mam 35 lat i spełniają się moje marzenia.

Nie tylko mi stuknęła okrągła liczba, ale również blog w ostatnim czasie niesamowicie się rozwinął. Jeszcze pół roku temu miesięczne statystyki wynosiły tyle, co teraz dzienne (!!!!).  Choć nie chwaliłam się tym na blogu, w styczniu dałam sobie sześć miesięcy, by zdecydować co dalej, a teraz… nie pozostaje mi nic innego, niż dalej myśleć nad tematami i podróżami, a nie rozkminiać czy zawijać interes.

Na Facebooku jest już Was 5000! I to teraz, w tym czasie, gdy wszyscy narzekają na algorytmy i zasięgi, nam przybywa każdego dnia setki fanów. I to organicznie! Bo zdecydowałam, że nie będę kupować reklam. Dzięki!

A co jeszcze możecie zrobić, by nas zmotywować?

Jeśli lubicie Pozdróżującą Rodzinę, to dawajcie nam o tym znać! W lajkach, komentarzach, udostępnieniach, wiadomościach. Odhaczcie sobie, że chcecie dostawać powiadomienia, gdy wrzucamy posta. Ale możecie jeszcze bardziej się zaangażować.

Robiąc coś poświęcam się temu w stu procentach. I ciągle szukam nowych możliwości. Chcę, by to miejsce które tworzę, było pełne inspiracji podróżniczych, kulinarnych, ale też lifestylowych. Podróżująca Rodzina ma się nastawiać na dobro matek i ułatwienia im życia. Na Podróżującej Rodzinie chcę zarabiać tyle, by móc zajmować się zawodowo tylko blogiem.

W ostatnich miesiącach przystąpiliśmy do programów afiliacyjnych. Uznaję to za pewnego rodzaju układ z czytelnikami i dodatkowy dochód pasywny. Czerpiecie od nas wiele, i bardzo nas to cieszy, ale możecie też nam coś dać. Programy afiliacyjne polegają na tym, że firmy oddają nam procent ze sprzedaży produktów, jeśli kupicie je za naszym pośrednictwem, przez link u nas na stronie. I tak możecie zarezerwować nocleg (na booking, klikając w baner na pasku po prawej stronie, lub w konkretnych wpisach o hotelach), kupić zabawki (wybraliśmy sklep Fabryka Wafelków, bo ma olbrzymią, solidną ofertę) oraz zaopatrzeć się w kosmetyki z BioOrganiki (jest nam najbliższa ideowo, od lat robimy tu zakupy). W ten sposób możecie wspierać nas w tym co robimy drobnym groszem, i być częścią Podróżującej Rodziny.

Idę napić się wina, tak ze trzy łyczki. Mamy otwarte różowe portugalskie. ♥ Dobra, żartuję, wino siorbnę wieczorem, teraz morze kaaaawy.

Zobacz rownież: