Nasza biblioteczka – ZWIERZOOBJAŚNIARKA.

Jeśli macie mocne nerwy i wielką cierpliwość, a Wasze dzieci turlają się za śmiechu słysząc dziwne słowa i bez problemu odszyfrowują ich znaczenie to mam dla Was wielką gratkę! Nasza Księgarnia wydała książkę pt. Zwierzoobjaśniarka, czyli parorozdziałowe opowiadanie o mechanizmie umożliwiającym komunikację ze zwierzętami. Czytaliśmy w pociągu do Warki, tym co jedzie do Radomia, i choć Filip Springer obiecywał, że będzie pusty, był pełny. Śmiechu też. Bo treścią zaciekawili się współpodróżni i poprosili bym czytała głośniej.

Zwierzoobjaśniarka

Zwierzoobjaśniarka.

To nie jest książka na dobranoc. Rodzi pierdyliard pytań, wątpliwości i zmusza czytającego do ruszanie zmysłem wyobraźni. Ogarnięty parolatek będzie miał ubaw po pachy. Sania ma prawie pięć i wkręcił się niemiłosiernie. Zwierzoobjaśniarka to hołd wszystkim raportom naukowym i opisom bardzo skomplikowanych instrukcji. Jest tu milion słów, lub zbitek słów, które nie znaczą nic, i choć łatwo domyśleć się znaczenia to nie próbujcie szukać ich w googlu. Bo Was wyśmieje. Interesująca graficzna kreska, wielkie beczki, i historie rodem z zawiłych haseł PRLowskich encyklopedii.

Zwierzoobjaśniarka

Zwierzoobjaśniarka

Zwierzoobjaśniarka

Zwierzoobjaśniarka

Dla mnie to trochę też satyra na starodawne, nieżyciowe podejście do nauki, szkoły, gdzie wszystko się ubrać w mądre słowa, a nic tak naprawdę nie trafia do ucznia. Uwielbiam zdania wielokrotnie nadrzędnie złożone, w których pierwsze dziewięć słów jest totalnie od czapy, a potem krótkie WRÓĆ! I nagle się okazuje, że można po ludzku coś wytłumaczyć.

Zwierzoobjaśniarka

Zwierzoobjaśniarka

Zwierzoobjaśniarka to ciekawa propozycja dla starszych dzieci, których pamięć już wyparła Kicię Kocię. Jednocześnie to wielkie życzenie i niespełnione marzenia od tysięcy lat. Zwierzę, szczególnie pies, kot czy koń, wielcy przyjaciele człowieka. Jak super by było, gdybyśmy mogli się porozumieć. Nie tylko w wigilijną noc. Panda Minelli i Jurij Gagaryb z pewnością się zgodzą.

Zwierzoobjaśniarka

Zwierzoobjaśniarka

Jak to fajnie wchodzić w lektury, które tak bawią i wciągają też dorosłych! I żartowania z nich, nie mogę się doczekać jak przyjedzie moja mama i dam jej połamać język na tych trudnych słowach!

Zwierzoobjaśniarka

Jeśli chcecie poczytać o tym co my czytamy to zapraszamy, trochę się już nazbierało recenzji. Mamy dwoje dzieci, którym bardzo dużo czytamy – 5 i 2 lata, to te grupy wiekowe są teraz dla nas najistotniejsze.

Zobacz rownież: