Piesze wycieczki w okolicy Bielców.

Co miłośnicy gór robią w kraju bez takowych? Chodzą na piesze wycieczki w okolicy Bielców. W delikatnie pofalowanej krainie, gdzie nie da się zmęczyć podejściami, a rozpędzić zjeżdżając na rowerze z górki można tylko trochę? Chodzi się tu na błogie parogodzinne spacery, po tych pięknych, żyznych czarnoziemach (w porze suchej, po deszczu ten ubity piach zamienia się w klejące się, tłuste błoto). 
 
Piesze wycieczki w okolicy Bielców.

Piesze wycieczki w okolicy Bielców.

Promienie południowego słońca nachalnie skupiają się na rozpalonej skórze. Białe, północne ramiona, zasypane teraz piegami zaczynają czerwienić się w odcieniu buraków i wiśni, choć posmarowane są obficie tłustym, wysokim filtrem. Na głowie jasny turban szczelnie okrywający uszy i włosy, na nosie listek akacji, plecy dźwigają litry wody ubywającej w szybkim tempie. Ciało oblepione potem wymieszanym z kurzem wędrówki wydaje się być wymarzonym miejscem spoczynku królujących na łąkach, bzyczących owadów.
Idziemy już dwie godziny, odchodzimy od miasta przemierzając pagórki, które kusiły mnie od początku pobytu. Mijamy wsie, studnie, omijamy szałasy których pilnują półdzikie psy. Wybieramy wąskie ścieżki lub idziemy na przełaj przez łąki. W oddali za nami majaczą nie używane kominy fabryki i niedokończone betonowe wieżowce. Przed nami kolejne wzniesienia ukrywają co przyniesie następny kwadrans. Powietrze stoi, cykady krzyczą zagłuszając ciszę, horyzont rozmywa się w ukropie dnia. Najcieplejsza pora dopiero przed nami, o czternastej temperatura wzrośnie do 34 stopni w cieniu, którego nie mamy przed sobą. Jest sierpień, więc kolory powoli zaczynają zwiastować babie lato.
Jaka jest mołdawska wieś? Urodzajna, wiadomo. Winorośl tu obradza obficie, słoneczniki i rzepak malowniczo zdobią całe pola, a kukurydza rośnie jak w Alabamie.
Z Bielców najwygodniej wyjść przy jeziorze rekreacyjnym, do którego dojść można przedłużeniem głównego deptaka strada Independenţei.
Piesze wycieczki w okolicy Bielców.

 

Piesze wycieczki w okolicy Bielców.

 

Piesze wycieczki w okolicy Bielców.

 

Piesze wycieczki w okolicy Bielców.

 

Piesze wycieczki w okolicy Bielców.

 

Piesze wycieczki w okolicy Bielców.

 

Piesze wycieczki w okolicy Bielców.

 

Piesze wycieczki w okolicy Bielców.

 

Piesze wycieczki w okolicy Bielców.

 

Piesze wycieczki w okolicy Bielców.

 

Piesze wycieczki w okolicy Bielców.
  • Taki spacer też jest bardzo przyjemny, nawet bez gór 😉 Tylko temperatura nieco nieludzka, ale na pewno było warto się poświęcić!

  • Ciężko żyć bez gór 😉

  • Zawsze bardzo fajnie wyjść za miasto -)

  • Baaardzo.

  • Pięknie, bo tak minimalistycznie. Szkoda, że tutaj nie ma takiego słońca jak było u Ciebie.

  • Pięknie Mołdawia wygląda na Twoich zdjęciach. A teren wyjątkowo urokliwy i choć wielkie wzniesienia to nie są, to przypominają mi trochę te z Mazur 🙂

  • Pięknie to opisałaś 🙂 Rozmarzyłam się.

  • Klimat w Moł był najbardziej sprzyjający we wszystkich krajach ZSRR. Jest koniec września, a tam temperatura dopiero powoli zaczyna spadać do 20 stopni. Zima jest ostra, ale krótka. No i wiosenne błoto mało przyjemne.

  • Mazury bardzo, tylko wody mniej -)

  • W Mołdawii ludzie mało czepliwi są, spokojnie byś mogła. Namiotu w prawdzie nigdy nie rozbijałam, ale pikniki robiliśmy wielokrotnie. Dzikich miejsc mnóstwo.

  • Nie idź tym tropem! Mołdawia jest suuper! Bader i Stasiuk zrobili jej zły piar i teraz wszyscy idą ich śladami. Ja Kiszyniów uwielbiam. To piękne i zielone miasto. (Inna sprawa, że uwielbiam sowiecki dizajn).

  • Dzięk!

  • Nie ukrywam, że Mołdawia jest jednym z miejsc, gdzie chciałabym się niedługo wybrać. Dzięki za zdjęcia pięknej moldawskiej wsi – do tej pory na blogach widziałam tylko Kiszyniów, którego nikt specjalnie nie poleca – teraz wiem, że warto się wybrać poza miasto 🙂

  • Widoki super, jedyne co chciałabym zrobić w takim miejscu to rozbić namiot przy jeziorze i spędzić tam pare godzin. Popływać, może jakąś rybę złowić, było by świetnie. Jak sądzisz taka opcja była by tam możliwa? Czy jednak zbyt blisko domków a i miejsca pod biwak mało?