Socsztuka w Bielcach.

Będąc z Mołdawii wciąż można spotkać estetycznie ładną sztukę z socprzeszłości. Dla Mołdawii czas bycia jedną z radzieckich republik był zdecydowanie czasem dobrobytu, gdzie pracy ani żywności na półkach nie brakowało. Epoka ta zostawiła po sobie ślady, które mam nadzieję, że przetrwają jeszcze długo. Zdjęcia z poniższego postu są z Bielc.
Socsztuka w Bielcach

Socsztuka w Bielcach.

Mozaika Lenina.

Niestety zupełnie niewyeksponowana, ukryta za drzewami. Znajduje się w pobliżu fabryki na strada Decebal, po prawej stronie ulicy idąc w kierunku centrum.
Socsztuka w Bielcach

 

Socsztuka w Bielcach
Trzech panów, których przedstawiać nie trzeba.
Dość klasyczne przedstawienie. Do znalezienia na reprezentatywnym prospekcie miasta, strada Independentei. Dziś budynek administracyjny, niegdyś siedziba partii komunistycznej.
Socsztuka w Bielcach

Międzynarodowe Kasy biletowe.

Mozaika tematyczna w handlowym ciągu dzielnicy dziesiątej, niedaleko dworca autobusowego. Jakie to piękne, kiedy sztuka może towarzyszyć na co dzień. (edit: w marcu 2017 zauważyliśmy, iż niestety witryna z mozaiką została zastąpiona oknem plastikowym, zatem pozostaje już historią).
Socsztuka w Bielcach

Rzeźba atletów. 
Znajduje się przy stadionie miejskim, została ufundowana w 1980r. kiedy to przez Bielce przebiegała sztafeta z ogniem olimpijskim.

Socsztuka w Bielcach

Płaskorzeźba siatkarzy przy stadionie.
Strada Kiev.

Socsztuka w Bielcach

Kosz na śmieci w parku dziecięcym.

Najbardziej użytkowa sztuka świata.

Socsztuka w Bielcach
  • A chyba w takim razie zainspirowałaś mnie do tematu na kolejnego posta -)

  • Ja zawsze na Krymie i w Mołdawii czuję się jak na wakacjach, właśnie dlatego, że to wszystko takie kolorowe i niebanalne jest.

  • Każda republika rządziła się swoimi prawami, w Mołdawii a kurat niczego nie brakowało. Ja jak byłam pierwszy raz to niesamowite dla mnie było, że ludzie tęsknią za czasami radzieckimi. Ale im bardziej poznaję historię, tym bardziej rozumiem.

  • fajny pomysł na artykuł 😉 u nas jednak "sztuka " socrealizmu na szczęście nie jest tak widoczna, bo nie okłamujmy się….arcydzieła to nie są 😉

  • Osobiście jestem zakochana w sztuce ulicznej Londynu, ale ta tutaj jest również ciekawa. Zdecydowanie inna, ale na pewno warta zobaczenia na żywo! 🙂

  • Siatkarze i kosz na śmieci podobają mi się najbardziej! 🙂

    PS. Na Krecie rozmawialiśmy z Mołdawką, która z wielkim rozrzewnieniem wspominała czasy ZSRR i potwierdzała to, co piszesz – rzeczywiście był to czas dobrobytu…

  • Bardzo ciekawy wpis. Pamiętam dużo takiej sztuki z pobytu w Rosji, było to dawno temu i tak się zastanawiam ile z niej do dziś pozostało. Z jednej strony szkoda – jak niewyeksponowanej mozaiki Lenina – z drugiej rozumiem, że ludzie nie chcą tego oglądać. Ja osobiście za tamtymi czasami nie tęsknię i choć sztuka z tamtego okresu jest na swój sposób ciekawa, mam raczej złe skojarzenia, gdy na nią spoglądam.

  • O współczesnej socsztuce już na Fejsbuku kommentowałem, ale kiedy któryś raz patrzę na zdjęcia to tak sobie myślę, że fajnie by się żyło w takiej rzeczywistości otoczonej takimi pięknościami:-) Kolorowo, artystycznie, niebanalnie, jakoś. A dzisiaj? Szkło, beton, żelazo.

  • „Dla Mołdawii czas bycia jedną z radzieckich republik był zdecydowanie czasem dobrobytu, gdzie pracy ani żywności na półkach nie brakowało.”
    Bardzo ciekawe zdanie – aż chciałoby się poczytać coś więcej na ten temat 🙂 I zderzyć np. ich sytuację z naszą (z PRL-u).

  • Jakbym się w niedawną przeszłość przeniosła, te znajome klimaty… Szkoda, że coraz mniej takich elementów zostaje, choć nie ma się co dziwić nastawieniu społeczności lokalnej na zmiany.
    Bookendorfina

  • Jakie perełki poodnajdywałaś <3. Teraz zaczęłam się zastanawiać i chyba nigdy nie widziałam na budynkach takich mozajek.

  • Socsztuka jest na prawdę przyjemna dla oka.