Marek i czaszka jaguara

Biblioteczka • „Marek i czaszka jaguara”.

Nie jesteśmy klasycznymi nomadami. Podróżujemy, ale mamy „bazę” w postaci domu, w którym wszystko się mieści. Możemy więc być totalnymi tradycjonalistami jeśli chodzi o sposób czytania książek. Eduard czasem coś łyknie na tablecie, ale ja – nigdy w życiu. Książka musi pachnięć, mieć fakturę, strony. W książce trzeba…

II Ogród Jordanowski

Warszawa dla dzieci • II Ogród Jordanowski.

W takie dni jak dziś szalenie żałuję, że Sania jednak chodzi do przedszkola, a Ida jest na tyle mała, że nie umie czerpać przyjemności z deszczowej aury za oknem. Szalelibyśmy jak dzikie koty! I pewnie byłoby pustawo. Ja wiem, że to o czym dziś napiszę,…

Jak ja ogarniam dzieci

Jak ja ogarniam dzieci?

Ciągle słyszę to pytanie, jak ja ogarniam dzieci, jak organizuję, czy piszę plan działania, jakiego kalendarza używam, jak ja o wszystkim pamiętam. Jestem w domu z dwójką dzieci (cztery lata i rok), pracuję (piszę, robię zdjęcia, jeżdżę na zlecenia), zapewniam nam wiele atrakcji na co dzień, co możecie śledzić…

Zabierz dzieci do lasu!

Las jest naturalnym środowiskiem dzieci. Tu mogą się szerokopłaszczyznowo rozwijać. Poznawać życie zwierząt i wegetację roślin, rozwijać się sensorycznie, słuchowo, ćwiczyć równowagę, stworzyć pierwsze kolekcje szyszek, patyków i liści. Wreszcie mogą spać przy miłym śpiewie ptaków, a nie białym szumie jezdni. Kiedy Sania nie miał…

Jakie książki zabrać do lasu

Jakie książki zabrać do lasu?

Jesteśmy zrównoważeni. Cenimy place zabaw, kawiarnie dla dzieci, czasem Sania obejrzy bajkę, często zje loda czy ciastko. Najlepiej nam jednak w leśnym klimacie. Teraz, gdy jest z nami Ida, często myślimy jakie książki zabrać do lasu, bo kiedy Mała śpi, to możemy mieć z Sanią…

Beskid Niski oczami dziecka

Sania ma aparat • Beskid Niski oczami trzylatka.

To była doskonała decyzja. Sania ma aparat! Od początku nasz syn przejawiał zainteresowanie fotografią, w końcu ja robię zdjęcia ciągle. Kiedy jego pasja niezdrowo skupiło się na mojej lustrzance, postanowiłam rozpocząć tą przygodę. Nigdy nie byłam fanką zabawkowych aparatów, które tylko udają, że pstrykają. Wiedziałam,…

Jedna matka, dwoje dzieci

Jedna matka, dwoje dzieci. Wakacje 1+2.

Jedna matka, dwoje dzieci – brzmi jak bomba? Choć oczywiście na co dzień, jak nie jest w pracy to jest i tata. Ja uwielbiam nasze dzieci. Niektórzy myślą, że jestem nienormalna, inni, że nadopiekuńcza, a ja po prostu celebruję czas razem i pragnę by był…