Wenecja bez tłumu

Wenecja bez tłumów. Jak zwiedzać najsłynniejsze miasto Europy.

Będzie to historia dawna. Sprzed założenia bloga, a nawet nowej ery pod hasłem rodzina. Jest to jednak temat tak bliski memu sercu, że trudno mi go w końcu jakoś tu nie wpleść, tym bardziej, że kombinuję tak, by najsłynniejsze miasto Europy ugryźć niedługo z dziećmi na pokładzie. Pod koniec studiów…

Karnawał w Wenecji, najsłynniejsza maskarada Europy.

Carnevale – żegnaj mięso. Nadchodzi Wielkie Post. Ale najpierw: karnawał! I to karnawał w Wenecji!   Jeśli jechać do Wenecji szukać tłumów, to tylko w ostatnie 10 dni przed Środą Popielcową. Zjeżdża się tu nie tylko cała Italia, Europa i świat, ale również mieszkańcy wychodzą tłumnie…

Werona czyli muzeum Castelvecchio.

Werona to idealny one-day-trip z Wenecji czy Padwy. A Castelvecchio to klasyka dobrego gatunku muzealniczego. Mieszkając przez pół roku w Veneto w każdą sobotę jeździłam we Wzgórza Euganejskie, a w niedzielę wyruszałam pociągiem na eksplorację miast. W pewien grudniowy w’end przyszła pora, by powiedzieć: Werona. Mój…

Przewodnik po Portogruaro i Concordii.

Kiedy rozpoczynałam studia na archeologii byłam przekonana, że życie spędzę na syryjskiej pustyni rysując miski i odkopując piece na chleb. Nie łudziłam się, że będę wisząc na lianach przemierzać dżunglę niczym Lara czy Indiana. Wiedziałam, że jest to praca metodyczna i żmudna. Studia licencjackie zweryfikowały…

Przewodnik po Padwie.

Przewodnik po Padwie pisać mi najlepiej. Zanim zawitałam na dobre do Padwy, by pomieszkać tam przez pół roku, dwa razy podjechałam autokarem pod bazylikę św. Antoniego na krótki ogląd dewocjonaliów. Kiedy zapadła decyzja, że właśnie tam mam spędzić wymarzone stypendium, nie byłam pewna, czy to…

Triest. Król Adriatyku i mojego serca.

Niegdyś bywałam w Trieście. Podobnie jak Rilke, Winckelmann, Joyce. Triest ma w sobie pociągającą mieszankę różnych cywilizacji, jest jak miasto na rozdrożu, które z każdej zmiany wysnuło coś wyjątkowego. Najbardziej do niego pasował twór państwowy z lat 1947-1954 kiedy był Wolnym Terytorium. Trochę Austrii, trochę…

Ciao Bimbo! Liguria (zachodnia) z dzieckiem.

Liguria to piękny, niewielki region. A ja lubię zwiedzać małymi kawałeczkami. Wciąż wracać w miejsca, które już odwiedziłam, eksplorować je do upadłego. Chodzić codziennie do tej samej cukierni, zamawiać zawsze to samo i badać po jakim czasie pan sprzedawca zapamięta co biorę i nie zapyta,…