Minimalistyczne pakowanie

Minimalistyczne pakowanie na outdoorowy zimowy wyjazd.

Wychowały mnie babcia i mama. Dwie kobiety wielkiej klasy i obszernych walizek. Lubiące kurorty. Prawdopodobnie nigdy w ciągu jednego turnusu nie pojawiły się na kolacji w tym samym sweterku. Na każde wesele w rodzinie dostawałam nową sukienkę, a na każde święto zmarłych nowy płaszczyk. Wiele…

Co robić, gdy dziecko zachoruje na Helu?

Małą, zupełnie nieuregulowaną tradycją stało się, iż w listopadzie na parę dni wyjeżdżam z moim synem i moją mamą. W ubiegłym roku był to Kazimierz, tym razem Jurata. Plan był wspaniały. Mieliśmy biegać w kaloszach po brzegu morza, turlać się w odzieży przeciwdeszczowej po piasku….