Zdobywcy wiedzy! Wprowadzamy tablet.

Sania ma cztery i pół roku. To, ile bajek obejrzał w swoim życiu mogłabym policzyć na palcach u obu rąk. Przez pierwsze właściwie trzy lata życia, nie oglądał ich wcale. Dbaliśmy o ograniczenie bodźców i bezsensowne marnowanie czasu. Zawsze jednak wiedzieliśmy, że nie chcemy, by nasze dzieci były wkluczone cyfrowo i chcemy, by posiadały zaawansowane umiejętności technologiczne. Jak każdy rodzic, chcemy dla naszych pociech jak najlepiej. Bałam się tego momentu, kiedy wprowadzimy tablet. Zawsze wiedziałam, że to będzie tablet, bo jest większy od telefonu i mniejszy od komputera, można sobie usiąść na kanapie i pokazać pierwsze gry. Do wprowadzenia elektroniki popchnęła nas platforma edukacyjna Zdobywcy Wiedzy. Kolorowa, przejrzysta dla dzieci i rodzica strona, na której można ćwiczyć polski, angielski, matematykę i przyrodę.

Zdobywcy wiedzy

A skąd ja wiem, że to jest fajne?

Zanim zostałam matką i blogierką, robiłam najróżniejsze rzeczy w życiu. Moim ulubionymi była organizacja festiwalów filmów w Polsce i we Włoszech, ale imałam się też innych fuch. Jakieś 15 lat temu koordynowałam projektem edukacyjnym One Laptop Per Child w Polsce. Ta cudowna inicjatywa skierowana była głównie do wykluczonych dzieci trzeciego świata. W małych wioskach w Chile, Rwandzie czy Afganistanie pojawiali się państwo z zielonymi laptopami dla najmłodszych chętnych zdobywać świat. W Polsce nie było funduszy na laptopy, tylko na wtyczki usb, które można było podłączyć do każdego komputera. OLPC nie stał się jakimś wielkim hitem u nas w kraju. Udało nam się zorganizować miły konkurs z ciekawymi nagrodami. Ale widziałam, jak pozytywnie reagują te komputerowe zabawy dzieci, ba, sama chętnie odpalałam stika, by się pobawić. Ostatnimi tygodniami coraz bardziej nerwowo rozglądałam się za czymś podobnym dla Sani. I wtedy trafiłam na Zdobywców wiedzy!

Zdobywcy wiedzy

Zdobywcy wiedzy.

To platforma edukacyjna skierowana do dzieci w wieku 5-10 lat, ale część ćwiczeń jest tak prosta, że podejrzewam, że nawet trzylatek ogarnie. Jest wybór ponad 10 000 ćwiczeń z zakresu matematyki, polskiego, angielskiego i przyrody. Platforma ma całkowitą zgodność z programem MENowskim. Co dla mnie istotne – portal jest bezpieczny, nie zawiera reklam i innych odnośników na zewnątrz. Są na nim również narzędzia dla rodziców i nauczycieli, które mogą kontrolować postęp w nauce. Można też dziecku zadawać prace domowe. Sania jest jeszcze oczywiście za mały, by go zostawiać sam na sam z urządzeniem, więc to dopiero przed nami.

Platforma Zdobywcy wiedzy może zostać zsynchronizowana z programem w szkole. Idealnie uzupełni materiał przerabiany na lekcjach, doskonale go utrwalając. My na razie poruszamy się po omacku, co nam się spodoba, w to wchodzimy, najczęściej powracając do części przyrodniczej.

Uważam, że to naprawdę super wspierać dziecko w działaniach technologicznych w odpowiednim momencie. Jestem spokojna, gdy możemy razem bawić się w edukację. Zdobywcy wiedzy mają odrobinę zbyt prymitywną grafikę (jak na mój gust), jednak Sani jakby to wcale nie przeszkadza.

Zdobywcy wiedzy

Warto kupić dostęp.

Zdobywcy wiedzy to płatna platforma. 150 zł kosztuje roczny dostęp, 90 zł na sześć miesięcy. Można pobrać próbną bezpłatną wersję na tydzień. Osobiście uważam, że lepiej wydana kasa niż na Netflixa i nie żartuję wcale. Wszyscy chcemy dla naszych dzieci jak najlepiej, warto wspierać ich w prawidłowym rozwoju.

Mam dla Was kod rabatowy! Klikajcie tu i przy finalizacji transakcji wpisujcie kod mytolas25. Dostaniecie 25 procent! Będzie on działał do 20 marca. Jest to największa możliwa zniżka jaką możecie dostać! I będzie nam miło, jak będziecie klikać i kupować właśnie z naszego linka. Mamy program afiliacyjny z tą fajną platformą edukacyjną, i oczywiście każdy grosz wydamy na kolejne podróże, które tu dla Was opiszemy. 🙂

Zobacz rownież: