Zima w Polsce. Podsumowanie sezonu.

Tegoroczna zima zaczęła się strasznie. W grudniu spędziliśmy tydzień w szpitalu i musieliśmy wypisać Sanię z przedszkola. Była to trudna decyzja, po pierwsze dlatego, że chłopak się świetnie odnalazł w grupie rówieśniczej, po drugie matka piała przy każdej okazji, że drugie dziecko to dopiero jak pierwsze pójdzie do przedszkola. A tu taka niespodzianka. Dwoje na raz w domu. Perspektywa zera zobowiązań w najbliższym czasie mocno nami zawładnęła i trochę udało nam się pooddychać lepszym niż warszawskie powietrzem. No bo co robić, jak nic nie robić? Wyjeżdżać ofkors. I pojechalimy. Nie odważyliśmy się na żadne drastyczne kroki – sprawdziliśmy jak wygląda zima w Polsce. Lecz w zupełnie niezatłoczonych miejscach.

zima w Polsce

Zima w Polsce.

Mazury.

Na święta Bożego Narodzenia padło na Mazury. Nocowaliśmy najpierw u Kordaków, a potem w Klekotkach. Choć te miejsca były totalnie różne (Dom Wakacyjny vs SPA) łączyła je bliskość natury i spokój. Zimy nie uświadczyliśmy, ale chodziliśmy na spacery, jedliśmy znakomite posiłki w Gałkowie, Małtydach i Lidzbarku Warmińskim. Rozkochaliśmy się w roadtripach po Polsce, ale totalnie brakowało nam zimowej aury.

zima w Polsce

Morze.

W styczniu spełniliśmy moje marzenie, by posiedzieć trochę nad morzem, w którym zakochałam się o tej porze roku podczas wyjazdu listopadowego na Hel. Krynica Morska okazała się być totalnie inna niż we wrześniu. Bazowaliśmy w super mieszkaniu, dwa-trzy razy dziennie spacerując właściwie prawie wymarłym miasteczkiem i pustą plażą. Nie przekonała nas jedyna całoroczna knajpa w mieście, gotowaliśmy w domu. Był to wyjazd wyzwanie, bo Eduard nas właściwie tylko przywiózł. Więc była jedna matka i dwoje dzieci na składzie. Daliśmy radę! No i dogoniła nas zima! Śnieg sypał niemal co noc, a dniem wychodziło piękne słońce. Zima w Polsce okazała się bajkowa!

zima w Polsce

Beskid Niski.

W lutym wybraliśmy się do Ropek, do Starej Farmy. To była najlepsza decyzja ever. Poszliśmy do Bielicznej, zwiedziliśmy zagrodę maziarską w Łosiu. Zjeżdżaliśmy na sankach, biegaliśmy po śniegu, było cudownie. Sania dostał aparat i szalał kadrowo. Nie możemy się doczekać powrotu w Beskid Niski.

zima w Polsce

Mazury bis.

Na koniec spełniliśmy nasze marzenie! Pojechaliśmy w zimowe Mazury. Odwiedziliśmy Kordaki, odkryliśmy drugie cudowne miejsce – Oberżę pod psem w Kadzidłowie. Znowu jedliśmy na umór, spacerowaliśmy kilometrami i patrzyliśmy jak zima odpuszcza.

zima w Polsce

Wszystkie powyższe miejsca są szalenie godne polecenia jeśli ktoś chce uciec z miasta w zimę i nie zginąć w tłumie turystów. Zima w Polsce może się okazać na prawdę dobrym kierunkiem, choć oczywiście z zazdrością patrzymy na wszystkie Filipiny i Tajlandie.

  • Ewelina Rola

    Współczuje początku zimy. Szpital to chyba najgorsze co może sie przytrafic. Artykuł bardzo miły i przyjemny 🙂

  • Jeju chyba nigdy nie byłam nad morzem zimą! Ale to musi niesamowicie wyglądać!

  • piękne zdjęcie znad wody