Zuryski obiad. Kuchnia Szwajcarii.

To co najbardziej lubię w blogowaniu to możliwość uczestniczenia w super wydarzeniach. Dziś wybrałam się na parę godzin do stolicy Szwajcarii i zjadłam zuryski obiad (oraz partycypowałam w przygotowaniach!). A wszystko za sprawą warsztatów kulinarnych organizowanych przez KUKBUK. W studiu Elektrolux Taste Center na warszawskiej Woli razem z innymi blogerami i dziennikarzami mogliśmy posmakować typowych zuryskich specjałów.

zuryski obiad

Zurych na kulinarnej mapie.

Gdyby wszyscy mieszkańcy Zurichu postanowili zjeść obiad na mieście o tej samej porze, prawdopodobnie nie musieliby czekać na stolik. Szwajcarzy raczej nie zapraszają się do domów, za to bardzo chętnie spotykają na mieście, i jedzą. Inna ciekawostka – już 120 lat temu w Zurichu powstała pierwsza wegetariańska restauracja! Za to w restauracji Krokenhalle, która działa 94 lata, niegdyś płacono obrazami i innymi dziełami sztuki. I nie mówimy tu o przypadkowych artystach, ale na przykład o pewnym znanym Pablo.

zuryski obiad

zuryski obiad

Właśnie w Zurychu pierwszy raz podano bircher muesli, czyli owsiankę z mlekiem i świeżymi owocami. Bo wcześniej pewnie by je ugotowano lub upieczono przed podaniem. A znacie maggi, która swego czasu lana była do każdej zupy w domu? To też Zurych! Julius Maggi pozdrawia!

Nasz zuryski obiad.

Gotowaliśmy obłędnie. Na szwajcarskich składnikach. Pieczę nad poziomem trzymał Julian Karewicz z załogą. Na pierwszy rzut poszła roszponka z sosem winegret, jajkiem i szwajcarską obsuszoną kiełbasą Stadtjager. Ta ostatnia starta na tarce, wyszło lekko, ale pożywnie.

zuryski obiad

zuryski obiad

Na główne grillowana polędwica marynowana w ginie i miodzie zuryskim, a obok ziemniaki au gratin, zapiekane ze śmietaną i serem. Komentarz? Omomom.

zuryski obiad

zuryski obiad

Deser, ciasto marchewkowe, i to z marchewki pierwotnej, czyli fioletowej. Z kremem, który z nutą ginu po prostu zniewala. Z tą marchewką to w ogóle ciekawa sprawa. Bo taka była właśnie kiedyś. A potem jedna rodzina z Holandii, która miała orange w nazwisku zrewolucjonizowała kolor świata włoszczyzny. Wiedzieliście?

zuryski obiad

Bardzo mi ten zuryski obiad smakował. Atmosfera na warsztatach była łagodnie mówiąc radosna. Bardzo dziękuję za możliwość uczestnictwa! Mam nadzieję, że do Zurychu wkrótce trafimy, a na razie zapraszam Was do Genewy.

zuryski obiad

Zobacz rownież: