Sztafeta na Stadionie Narodowym i Pawilon Sportowy.

W czerwcowy, słoneczny dzień, gdy upał jeszcze się nie znudził, bo dopiero nastał, i szczęśliwie (na razie) bez burz, postanowiliśmy wreszcie wybrać się i zobaczyć nadwiślańską toaletę za cztery bańki. Zaparkowaliśmy pod dworcem stadion i kawałkiem lubianej ściechy poszliśmy w gąszcze. Nastawiałam się na miłe popołudnie…

Plac Inwalidów w Warszawie.

Jeśli jest pomnik to zwykle jest czym oddychać. Monumenty stawiane są w miejscach gdzie da się zrobić parę kroków w tył, by na nie popatrzeć. Często w pobliżu znajdują się kępy krzaków lub drzewa, czasem stoją na większym placu czy w parku. Na Żoliborzu jednym…

Cytadela Warszawska, Park Fosa oraz Żerom.

Przez parę lat za sąsiadkę mi była Cytadela Warszawska. Wychodząc z klatki mogłam właściwie zagapić się i wpaść do fosy. Bliskość Parku Fosa okazała się zbawienna i funkcjonalna na co dzień. Miło było tu biegać, pedałować na rowerze na plac Wilsona daleko od zgiełku. Spacerować…

Most Gdański. Miejsce wyznań miłosnych.

Kiedy nie wyjeżdżam, jestem w domu, w Warszawie. Aktualnie w charakterze matki dziecku. Jest to bardzo miła okoliczność, można powiedzieć, że codzienny turysta ze mnie. Przez pierwsze 6 lat życia mieszkałam w Konstancinie, potem przez 19 na Ursynowie, by od 7 lat być Żoliborzanką. Fakt…

Pociąg robi tudum. Małe podróże.

Kiedy byłam dzieckiem ojciec nazywał mnie „Włóczykijem”, babcia „Latawicą”, a mama mawiała, że mnie, za przeproszeniem wiecznie „dupa swędzi”. Mam w sobie wielką chęć przygody, od urodzenia. W wieku 7 lat chodziłam do administracji na dzielni płacić czynsz i jak trzeba było, to wyrabiałam nową…