Książki dla czterolatka.

No jestem koszmarną nałogową kupowaczką książek. Mimo, iż Sania już nie jest takim molem jak rok temu, wkręcił się w klocki lego, puzzle i prace plastyczne, to zdecydowanie oglądanie i czytanie książek pozostaje w sferze jego ulubionych zajęć. A ja uwielbiam mu dogadzać kupując kolejne pozycje. Najczęściej jak jest w przedszkolu, więc może i dobrze, że na dzisiejszy 18.11 w złotej placówce był dwanaście razy (że dużo wyjeżdża, nie że chory). Post ma tytuł „książki dla czterolatka”, więc tych będę się trzymać, ale wiedzcie, iż najczęściej nasz syn przegląda „Przepisy i opowieści” Suwały, Barona i innych.

Książki dla czterolatka.

Skrzaty, Wil Huygen, wyd. Bona.

Książki dla czterolatka

Książko-album wyczerpujący temat leśnych ludków. Sama miałam wypieki na twarzy jak czytaliśmy pierwszy raz w Starej Farmie. Jeszcze nie wróciliśmy z Beskidów, a już zamówiliśmy własny egzemplarz. Jeśli jesteście ciekawi jak skrzaty żyją, co jedzą, jak mówią, z kim się lubią, to nie wahajcie się ani chwili.

Galeria Dzikich Zwierząt. Północ, Dieter Braun, wyd. Egmont.

Książki dla czterolatka

Dużo marzymy o północy, w opowieściach przemierzamy pieszo Półwysep Skandynawski, idziemy przez krainę fińskich jezior i norweskich gór zajadając szwedzkie bułeczki z cynamonem. No i spotykamy po drodze całe watahy zwierząt. Możemy sobie o nich trochę pogadać nad tą książką. I kreska relaksująco piękna dla mnie.

Oto jest Wenecja, Miroslav Sasek, wyd. Dwie Siostry.

Książki dla czterolatka

Cała seria to idealne książki dla czterolatka. Mamy komplet (ofkors) i podróżowanie zarówno po Londynie, Paryżu, Monachium, Londynie, Rzymie, jak i Nowym Jorku bardzo nam się podoba. Oczywiście to tylko pretekst do wypytywania gdzie byłam, co widziałam, jadłam. O muzea, parki, kawiarnie, ale jak to nie interesowałam się nigdy wcześniej placami zabaw?

Marek i czaszka jaguara, Marek Kamiński, Katarzyna Stachowicz-Gacek, wyd. Znak Emotikon.

Książki dla czterolatka

Sania przepadł zupełnie, wróżę mu, że będzie tonął w sagach za 10 lat. Ta wieloset stronnicowa księga go pochłonęła. Czytaliśmy prawie duszkiem przy wrześniowej infekcji, Ida odsypiała bolączki, a my pod kocykiem przenosiliśmy się do Meksyku. Musieliśmy nawet iść na texmex 🙂

Skok na smog, Dorota Markowska-Szajer, Anna Kaszuba-Debska, wyd. Znak Emotikon.

Książki dla czterolatka

Palący płuca problem. Jeśli szukasz książki dobrej dla czterolatka, takiego ogarniętego, to właśnie ta będzie idealna. To już takie rozwiązywanie problemów społecznych. Wszystko jest wyjaśnione łopatologicznie, zarówno dla ciekawego świata dziecka, jak i dla sceptycznego dorosłego.

Dziwolągi, Cristobal Leon, Cristina Sitja Rubio, wyd. Dwie Siostry.

Książki dla czterolatka

Bardzo aktualna, jakby pisana pod Puszczę. A jednak francuska i tłumaczona. Z morałem, trochę nie z tej ziemi, ale czy dzieci muszą mieć wszystko dosłownie? Dużo im łatwiej zrozumieć problem, gdy wszyscy są równi, zwierzęta z ludźmi też.

Niedźwiedź Polarny, Jennie Desmond, wyd. Łajka.

Książki dla czterolatka

Gdyby zostały wydane książki w ten sposób o każdym zwierzęciu na ziemi, kupiłabym WSZYSTKIE. Przybliża codzienność tego wspaniałego, groźnego ssaka, oswajając lęki, a tłumacząc zachowania. Tak jak być powinno, na poważnie, rzetelnie, bez infantylnych bzdur.

Bolek i Lolek zwiedzają Polskę, wyd. Znak Emotikon.

Książki dla czterolatka

U nas mocno na czasie, bo dość dużo w tym roku jeździmy po ojczyźnie. Sania odlicza kolejne miejsca opisane w książce, jako swoje. Książka jest mogłaby mieć trochę więcej informacji, ale bardziej tu chyba chodzi o podróż i śmiech, niż encyklopedię.

Ole!, Monika Bień-Koningsman, wyd. Dwie Siostry.

Książki dla czterolatka

Kochamy książki o krajach, regionach, miastach i podróżach. Muszę o tym kiedyś napisać osobnego posta. Książki dla czterolatka są idealne, jeśli mają masę ciekawostek, które można dalej rozwijać. Sania w Hiszpanii był, dużo pamięta, bardzo by chciał wrócić. I to z jaką dawką wiedzy!

Czerwone Wilczątko, Amelie Flechais, wyd. Kultura Gniewu.

Książki dla czterolatka

Szczerze, to bardzo nam brakowało tej książki, bo od zawsze Sania prosi o bajkę o Czerwonym Kapturku alternatywną, w której wilk wcale zły nie jest. Nie będę kinochamić zakończeniem, bo jest zaskakująco dobre!

Bozie, czyli jak wygląda Bóg, Karolina Oponowicz, wyd. Agora.

Książki dla czterolatka

Powinni sprzedawać w pakiecie razem z biblią. To w ogóle dużo lepsze rozwiązanie dla dzieci niż „biblia dla najmłodszych”. Uwielbiam wszystkie religie, myślę, że wszyscy wierzymy w jednego Boga, którego nazywamy w różny sposób. Książka odpowiada na wiele pytań, na które przeciętny dorosły, może nie znać odpowiedzi. Spróbujcie, warto!

Moje cudowne dzieciństwo w Aleppo, Grzegorz Gortat, wyd. Bajka.

Książki dla czterolatka

Jeśli gdzieś jeszcze trafić bierzcie koniecznie. To książka wydana dla Syrii, jest smutna. Ale ten smutek jest przedstawiony z perspektywy dziecka. Doskonałe narzędzie do rozmowy o wojnie. Czy w kontekście współczesności, czy Powstania Warszawskiego.

Zobacz rownież: