Poławiaczki Pereł. Pierwsze Polski na krańcach świata

Marzec jest miesiącem kobiet. Wspierania się, inspiracji, wiary, że możemy wszystko i więcej. Czy gdy ktokolwiek wątpił w piękną płeć szczęśliwie odeszły w głęboką niepamięć. Jednak nie brakuje cudownych historii, w których możemy znaleźć więcej – pewność i równowagę. Coraz więcej jest fantastycznych opowieści o niezwykłych dziewczynach, a wydana właśnie przez wydawnictwo Znak pozycja Poławiaczki Pereł. Pierwsze Polski na krańcach świata, to wciągające cztery historie z różnych krańców świata, czterech kobiet o ogromnej sile charakteru i motywacji do realizowania się.

Poławiaczki Pereł. Pierwsze Polski na krańcach świata

Książka napisana przez Ulę Ryciak to najlepsza wersja reportażu podróżniczego w trzeciej osobie. Wspaniale dobrane słowa wypełniają po brzegi urokliwe zdania przenosząc czytelnika w inną czasoprzestrzeń.

Michalina Isaakowa to poławiaczka motyli, jej podróż przez Amerykę Południową wzbudza ogromny podziw i emocje do dziś.

Jadwiga Toeplitz-Mrozowska była aktorką i śpiewaczką, przemierzyła Lofoty, Bliski Wschód, była pierwszą Polką, która samotnie dotarła do Tybetu. Rysowała mapy, ja o reprincie marzę.

Z Ewą Dzieduszycką zbiłabym niejedną piątkę. Jeździła na rowerze, chodziła po Tatrach, szusowała po stokach. Zwiedziła Europę i Azję.

I wreszcie Maria Czaplicka. Antropolożka inspe, zafascynowana mistrzem Malinowskim odkrywa szamańskie tajemnice Syberii.

Lektura wciąga, trzyma w napięciu. Jest idealnym prezentem dla siebie, lub bliskiej osoby. Książka jest pięknie wydana, w tej samej serii co Pani od szympansów.

Print Friendly, PDF & Email

Zobacz rownież: