Reima na co dzień – kolekcja Urban Look

Choć chciałoby się rzec, że Reima produkuje ubrania dla dzieci do zadań specjalnych (przecież można się suchą stópką i dupką turlać po kałużach), to jednak od paru sezonów przekonujemy się również o jej codziennej fajności. Wygodne i kolorowe ubrania do szkoły, są tak samo dobrej jakości jak te do lasu. Warto więc pójść z stylową jakość i ubierać dzieci w tej sprawdzonej w każdych warunkach marce, a kolekcja Urban Look daje super opcje.

Urban Look

Kolekcja Urban Look – wiosna i lato w fińskim stylu

Okazuje się, że w Reimie można chodzić dosłownie ubranym od stóp do głów i trudno wybrać produkt, który powinien wieść prym fajności. Zacznijmy od dołu, bo buty, to temat, nad którym mogłabym się pochylać często i głęboko. Sama bardzo lubię, mam mało, ale dobre jakościowo. Cenię sobie naturalne materiały, solidne wykończenie i… wyraziste kolory. A moje dzieci są (jeszcze) odzwierciedleniem mnie i szczęśliwie (drugi raz jeszcze, z szerszym uśmiechem) chętnie zakładają na siebie dokładnie to co mi wpada w oko. Trampki Elege (Saszy, na ściągacz) i Evaste (Idy, na rzepę) to sportowe półbuty w bajecznych kolorach. Uszyte są z bawełny, obie wersje łatwo się zakładają i zapinają. Zawsze przy zamówieniu klikam w rozmiar z nadzieją, że znajdzie się na moje 40, ale niestety.

Urban Look
Urban Look
Urban Look

Dzieciaki połączyły też czapki z daszkiem Touko (mnie również, wzięłam sobie największy rozmiar i chodzimy we trójkę jak rzymscy turyści za jedną parasolką). Tuoko są w całości bawełniane, więc się w nich głowa nie odparzy podczas upałów. Ma filtry UV, więc chroni przed szkodliwymi promieniami słonecznymi i duuuży daszek (uwielbiam).

Urban Look

U nas jest nierówność w kupowaniu ubrań – Ida ma bardzo dużo dobrych jakościowo ubrań po Sani, więc nie zamawiamy jej nic więcej poza tym co realnie potrzebuje. Zamówiłam dla niej bluzę Haiko, polarową ale cieniutką. Będzie super gdy w lato zawieje wiatr. I ten kolor!

Urban Look

Sasza natomiast jest największy w rodzinie, więc siłą rzeczy trzeba go co rozmiar wyposażyć. Z kolekcji Urban Look wzięłam dla niego bardzo fajne spodnie dresowe Suomu. Są uszyte z bawełny organicznej, mają swobodny krój, pojemne i kieszenie i regulowany pas (to ważne, Sa jest długi i chudy. Coś co jest na niego dobre na długość, zwykle jest za duże w pasie #storyofmylife). Bluza Haukka to klasyk, ma piękny pomarańczowy kolor, ściągacz w rękawach i na dole. T-shirt Dalvadas w paski bardziej i mnie zielone kocham. Ten odcień przy opalonej skórze wyglądał przepięknie. Koszulka jest „skrojona” to nie jest luźna bluzka.

Urban Look

Urban Look do park narodowych i miejskich świata

Jak ja czytam, że coś nie wchłania wody i jest odporne na zabrudzenia, a do tego ma wysoki poziom ochrony przed UV to biorę w ciemno! Spodnie Broby mają właśnie te punkty w opisie i są serio praktyczne i wygodne. Do aktywności doskonale sprawdzają się dolne ściągacze, kieszenie pomieszczą najładniejsze kamyczki.

Urban Look
Urban Look
Urban Look

Last but not least – przejściówka bomberka na chłodniejsze wieczory – kurtka Huukois. Jest mięciutka, wodoodporna, oddychająca. Ma miejskie krój i to podoba się Sani, będzie z niego modniś. Są dwie kieszenie (na suwak!).

Urban Look
Urban Look

Zamówiłam też kurtkę Voyager, o której pisałam tu.

kurtka Voyager
kurtka Voyager

Print Friendly, PDF & Email

Zobacz rownież: