Sport w czasach koronawirusa – bieganie

Nie sposób zliczyć wszystkich niesprawiedliwości i złych decyzji związanych z pandemią. Odwołane wakacje marzeń, śluby, publikacje. Branże które są na skraju bankructwa – turystyka, gastronomia, kluby sportowe. Dla mnie ogromnym ciosem była ostatnia decyzja naszego bardzo mało umiłowanego rządu, by zamknąć siłownie i baseny. Nie rozumiem wytycznych, które ograniczają ludziom robienie tego, co przynosi im zdrowie i odporność, bo tym właśnie jest sport. Pozostaje nam bieganie po zimnym i mokrym dworze oraz parę innych aktywności.

Bieganie

Ja od 14 miesięcy trenuję parę razy w tygodniu. Zaczęło się od tego, że trochę bezrefleksyjnie zapisałam się z kolegami z pracy na bieg niepodległości 2019 i chwilę potem dotarło do mnie, że lepsze byłyby zawody jedzenia majonezu na czas. Ale jak to ja, wzięłam się ostro do roboty – przebiegłam 11 listopada 10 km, nawet całkiem dobrze mi poszło i zostałam już na sali.

Dlaczego trenuję?

Dla zdrowia. Nie będę też przepraszać za to, że lubię mieć jędrny tyłek i szczupłe uda. To nie jest obsesja, bo chodzi głównie o to, by się ruszać, by mieć kondycję, nie łapać zadyszki przy podbiegnięciu do autobusu czy wejściu na trzecie piętro. Uprawiając sport poprawiamy odporność, regulujemy krążenie krwi, zmniejszamy ryzyko wystąpienia miażdżycy, zawałów serca, no i przy cukrzycy, z którą znam się trochę, regularny ruch jest bardzo wskazany.

Bieganie

Już dawno opinia publiczna wyszła z myślenia, że na siłownie chodzą karczycha. Na zorganizowanych zajęciach można pod okiem kumatych instruktorów zająć się różnymi partiami ciała. Ogromny wybór może zaspokoić potrzeby zarówno uduchowionych joginów jak i mocno cisnących cardio rowerzystów.

O zbawiennych skutkach basenu dla kręgosłupa i postawy oraz sterylności takich miejsc za względu na ozonowanie czy chlorowanie wody chyba nie ma co pisać, prawda?

Czemu zamknięcie siłowni i basenów jest bez sensu?

  1. Nasze zdrowie. W dobie pandemii najlepiej chronić siebie wysypiając się, regularnie i zdrowo jeść, uprawiać sporty, by nasza odporność była na dobrym poziomie. Właśnie nam to zabrali.
  2. Te miejsca są sterylne. Od lockdownu do 17 października byłam w Zdroficie parę razy w tygodniu. Dystans, dezynfekcja, odpowiedzialność – to cechowało zajęcia. Małe grupy na ogromnych salach, wiecznie krzątającą się pani ze szmatą i płynem, często wyłączona była klimatyzacja, każdy dezynfekował sprzęt przed i po użyciu. Po za tym nikt chory nie idzie ćwiczyć, bo to jest po prostu zbyt ciężkie do zrobienia.
  3. Branża fitnes stoi na umowach zlecenie i o dzieło. Ci ludzie nie dostali ŻADNEJ pomocy, często z chwili na chwilę stracili źródło dochodu. A mają kredyty, dzieci, rodziny, chorujących rodziców i godne życie, które lubią i chcą wieść.

Do brzegu – bieganie, czyli wolność w sporcie!

W bieganiu najpiękniejsze jest to, że można to robić zawsze i wszędzie. Rano, w południe, wieczorem. W Warszawie, Rzymie, Nowym Jorku. Latem, wiosną i zimą. Nie ma granic, jeśli są chęci – nic więcej nie trzeba. To są normalne treningi, które dobrze jest zapanować, wyznaczyć sobie cel i na nim się skupiać. Możliwości jest mnóstwo i często takie zwykłe truchtanie zamienia się w ogromną pasję i ewoluuje – wchodzą maratony czy biegi górskie.

Każda motywacja jest dobra – czy to schudnięcie, profilaktyka chorób serca, cukrzycy, depresja, odstresowanie, rzeźba. Biegajmy! Dla siebie!

Ja odkryłam cudowną rzecz – zakładam ciuszki do biegania, potworki biorę hulajnogi i się ścigamy! 🙂

Bieganie

Ile trzeba mieć hajsu żeby biegać?

Najważniejsze są odpowiednie buty. To jest podstawowa rzecz, w którą koniecznie trzeba zainwestować i nie szczypać się w temacie. Ja moje buty dopasowywałam w sklepie dla biegacza i przymierzyłam chyba 6 par różnych renomowanych firm. I tylko New Balance idealnie leżały. Inne była albo za luźne w kostce, albo za małe w podbiciu, albo po prostu mało wygodne. Tu nie ma reguły – u Was może sprawdzić się inna firma. Pamiętajcie jednak, że buty do bieganie zawsze muszą być odrobinę większe. Ceny butów są zróżnicowane od 300 do 600 zł.

Bieganie

Oczywiście jest mnóstwo różnych strojów i gadżetów dla biegaczy, ważne jest to, by dopasować ubranie do pogody. Bieganie to ciepło, więc na pewno załóżcie dużo warstw mniej niż normalnie. Ja teraz, w sezonie jesiennym, biegam w leginsach, koszulce i bluzie z kapturem. Mam fajny zestaw Pumy, to są ubrania dedykowane do biegania, z odpowiednich materiałów i z wygodnym krojem. Ważne są dla mnie rękawiczki i sportowy stanik oraz zakryte uszy. Zestaw jest ze sklepu CITYSKLEP, który i Wam polecam (w ramach współpracy, więc jak to u mnie – sprawdzony).

Bieganie
Bieganie
Bieganie

Print Friendly, PDF & Email

Zobacz rownież: