Cafe Plakatówka

Cafe Plakatówka. Wilanów z dziećmi.

Choć Wilanów zupełnie nam nie po drodze, to sentyment mam ogromny. To była moja Warszawa z dzieciństwa, bo mieszkając w Konstancinie właśnie do pałacu Marysieńki przyjeżdżaliśmy w niedzielne słoneczne popołudnia z mamą. Moja urysnowska komórka społeczna przez długie lata tu właśnie święciła koszyczki wielkanocne. Miasteczko Wilanów…