Ścieżka Zdrowia w Konstacinie-Jeziornie

Ścieżka Zdrowia w Konstancinie-Jeziornie.

O moim ukochanym rodzinnym mieście i zarazem jedynym uzdrowisku na Mazowszu napisałam już dość obszerny tekst, ale jak się okazało, nawet miejscem w którym się wychowywałam pozostawiło dla mnie nieodkryte karty. Podczas naszej chłodnawej majówki zawędrowaliśmy do Chojnowskiego Parku Krajobrazowego, by trochę podreptać i trochę się pobawić….

Pomidoro

Restauracja Pomidoro w Konstancinie-Jeziornej.

Kuchnia włoska wbrew pozorom nie jest łatwa. Przez swoją popularność wydaje mi się wręcz mega trudna, bo dość szybko można z niej zrobić budę z kebabem w postaci pizzy na puszystym, czy rozgotowanego makaronu. W ostatnim czasie, w Konstancinie-Jeziornej spróbowałam trzech dań, które poruszyły moje…

Beza Cafe

Beza Cafe w Konstancinie-Jeziornej.

Jeśli ktoś kiedyś chciałby mnie do siebie zwabić, to niech w tytule/nazwie/temacie da bezę. Przyjdę. Na wakacjach w Konstancinie nie było mnie dwa lata, przepuściłam otwarcie Beza Cafe. Ale wiadomo, że swój swego zawsze znajdzie. I znalazł. Jest kulinarny powód, by Konstancin stał się priorytetem…

Do Konstancina przez las i pola

Do Konstancina przez las i pola.

Wakacje u babci to podstawa. Ja w dzieciństwie wszystkie dni wolne spędzałam u swojej, eksplorowałam jedyne uzdrowisko na Mazowszu wzdłuż i wszerz. Sama sobie zaszczepiłam miłość do wojaży, bardzo szybko też zaczęłam przyjeżdżać nie autobusem, a na rowerze. Mieszkaliśmy na Ursynowie, samochodem jedzie się na…

Konstancin-Jeziorna

Konstancin-Jeziorna: jedyne uzdrowisko na Mazowszu.

Parafrazując znany warszawski mural z Marią Curie-Skłodowską mogłabym powiedzieć „Urodziłam się w Warszawie”, tylko że przez pierwsze sześć lat życia mieszkałam w Skolimowie, dzielnicy Konstancina-Jeziorny. Przeprowadzka na Ursynów była częściowa, bo wszystkie w’endy, ferie i większość wakacji spędzałam u babci pod miastem. Jako dziecko chodziłam…