słodkie pamiątki z Mołdawii

Mołdawskie bombonierki czyli słodkie pamiątki z Mołdawii.

Wysyłanie kartek pocztowych i przywożenie pamiątek z podróży to nasze obowiązkowe punkty w drodze. Wiadomo, że Mołdawia chwali się doskonałym winem, ale jest jeszcze jedno totalne dobro. I matki karmiące ograniczać się w nim nie muszą. Bucuria znaczy radość. Bucuria to kiszyniowska firma produkująca mołdawskie bombonierki…

Wesołe miasteczko w Bielcach. Radość Saszy.

To jest Sasza. Sasza jest analogowym dzieckiem. Nie ma telewizora, nigdy nie był w kulkach. Doskonale za to radzi sobie przy ścieraniu marchewki i prosi, by wreszcie pozwolić mu obierać ziemniaki. Umie zrobić naleśniki. Do centrów handlowych chodzi sporadycznie, jest za to stałym bywalcem lasów,…

urodziny miasta

Urodziny miasta. Bielce 1421-2017.

Jechaliśmy z lotniska ze Slawikiem i Olegiem. Chłopaki tak gadają, co tam w mieście. Okazuje się, że jak ktoś ma szczęście, to ja. Jutro, 22 maja jest dzień goroda, urodziny miasta. I to nie byle jakie, bo 596. Pięknie trafić do Bielców w przeddzień takiego…

wakacje w Mołdawii

Wakacje w Mołdawii. Przygotowania.

Zdarzyli się kiedyś tacy (z blogosfery już zrezygnowali), co byli w Mołdawii i wrzucili posta: 10 typowych dla Mołdawii środków lokomocji. Na każdym był inny atrybut prymitywizmu i/lub biedy, a z tej galerii wynikało, że najnowszy samochód w kraju to Wołga. Oczywiście, że takie perły…

Piesze wycieczki w okolicy Bielców.

Co miłośnicy gór robią w kraju bez takowych? Chodzą na piesze wycieczki w okolicy Bielców. W delikatnie pofalowanej krainie, gdzie nie da się zmęczyć podejściami, a rozpędzić zjeżdżając na rowerze z górki można tylko trochę? Chodzi się tu na błogie parogodzinne spacery, po tych pięknych,…

Socsztuka w Bielcach.

Będąc z Mołdawii wciąż można spotkać estetycznie ładną sztukę z socprzeszłości. Dla Mołdawii czas bycia jedną z radzieckich republik był zdecydowanie czasem dobrobytu, gdzie pracy ani żywności na półkach nie brakowało. Epoka ta zostawiła po sobie ślady, które mam nadzieję, że przetrwają jeszcze długo. Zdjęcia…

Kiszyniów – najbardziej zielona stolica Europy.

Spotkaliśmy się z Jurą przy dworcu autobusowym, czyli ulicy zapchanej straganami, między którymi przepychają się marszrutki, tak dobrze mi znane z Krymu, że wcale mnie nie dziwiły. W ogóle mało mnie w Mołdawii zdziwiło. Po miesiącach na Krymie byłam zupełnie oswojona z realiami krajów postradzieckich,…