Lubelszczyzna • Pałac w Kozłówce.

Jadąc z Warszawy trzeba skręcić za Rykami w drogę nr 48. Robi się już jakoś mniej tłoczno, spokojniej. Pola, pojedyncze zabudowania gospodarskie, noga z gazu sama schodzi, by można było trochę się rozejrzeć. W Przytocznie droga nr 809. Trzy cyfry, więc jeszcze wolniej, dziury, piesi…

Wszystkie miłości mojego oka.

Gdybym miała się chwalić, że czegoś miałam w swoim życiu bardzo wiele, to na pewno na pierwszym miejscu pojawiłyby się aparaty fotograficzne. Jest to historia tak zawiła i tak wielowątkowa, że zastanawiam się nad napisaniem alternatywnej powieści miłosnej, gdzie podmiotem nie byłaby miłość międzyludzka, ale…

Co robić, gdy dziecko zachoruje na Helu?

Małą, zupełnie nieuregulowaną tradycją stało się, iż w listopadzie na parę dni wyjeżdżam z moim synem i moją mamą. W ubiegłym roku był to Kazimierz, tym razem Jurata. Plan był wspaniały. Mieliśmy biegać w kaloszach po brzegu morza, turlać się w odzieży przeciwdeszczowej po piasku….

Muzeum Katyńskie w Warszawie.

Przez Bramę Nowomiejską, u zbiegu ulic Jeziorańskiego i Krajewskiego wejść można do Muzeum Katyńskiego. Dla mnie, jako mieszkanki okolicy (obecnie trochę dalszej, ale mentalnie wciąż na Kraje), jest to wyczekany moment, by wreszcie przekroczyć czerwone mury.  Na Cytadeli powstaje największy w Warszawie kompleks muzealny, cudowne…

Mierzeja Wiślana we wrześniu.

Do Krynicy Morskiej przyjeżdżałam jako dziecko i nastolatka przez 13 lat pod rząd. Znałam tu każdą dziurę, atrakcję, przeskakiwałam przez płoty większości ośrodków wypoczynkowych, by korzystać z ichniejszych placów zabaw. Wiedziałam kiedy kończą się kolonijne turnusy, by uczestniczyć w pożegnalnych zabawach i dyskotekach. Mam milion…

Ścieżka Kapuścińskiego na Polu Mokotowskim.

Nie przepadam za Polem Mokotowskim. Pędzące rowery, obskurne puby, wszędzie daleko. Nigdy nie byłam amatorką spacerów po tej okolicy, mimo, iż wielokrotnie, z sympatią, odwiedzałam Bibliotekę Narodową. Musiałam się jednak w końcu wybrać, by przejść się śladem ojca polskich reporterów. Będąc w liceum miałam okazję…

Osiedle Jazdów, zagubiona wieś w centrum miasta.

W całej Warszawie było ich 500. Na Jazdowie Górnym i Dolnym oraz Polu Mokotowskim. Na pierwszym osiedlu przyklejonym do Łazienek Królewskich – 90. Po II Wojnie Światowej otrzymało je ZSRR w ramach reparacji wojennych od sympatyzującej z nazistami Finlandii. Najwięcej postawiono ich na skarpie wiślanej…

Górki Szymona w Piasecznie.

Kiedy byłam dzieckiem wszystko wydawało się być pełniejsze. Drzewa wyższe, drogi dłuższe, jeziora głębsze. Powietrze było czystsze, a na Gliniankach u babci można się było kąpać. Kiedy byłam dzieckiem na Górkach Szymona w Piasecznie nie było placu zabaw, ani stolików piknikowych, ale tak samo jak…

Place zabaw na Żoliborzu.

Często wyruszamy w rodzime miasto jak turyści. Chodzimy, oglądamy, kadrujemy. Potem Sania śpi, a ja piszę. Staram się jednak nie być tak potwornie egocentryczna i kiedy trafiamy w jakieś miejsce, z którego potem powstaje (lub nie) post, to nie próbuję sobie wmówić, że zbieranie kamyków…

Fort Bema Twierdzy Warszawy.

Pisałam już o Cytadeli i napomknęłam o jej satelitach – fortach rozrzuconych w pierścieniach po Warszawie. Nie obiecuję, że dotrę do wszystkich (może przy trzecim dziecku), ale do paru uda się na pewno. Od naszego żoliborskiego miejsca zamieszkania w odległości spacerowej jest węzeł autostradowy Powązkowska,…